Uzdatnianie wody to przeszkoda współczesnego człowieka. Dawno temu pito wodę wprost ze źródeł i nikt nie chorował, ale wtedy woda była czysta chemicznie i zbędne było uzdatnianie wody. Zazwyczaj nie wszędzie były źródła i konieczniebyło kopać studnie. Wody ze studni też nie czyszczono i niekiedy zdarzały się zatrucia wodą ze studni, bo namnażały się tam drobnoustroje. Bywają też teraz miejsca, gdzie obywatele pobierają wodę ze studni, ale teraz co pewien czas taka woda jest badana. Uzdatnianie wody wykonywana jest dziś na skalę przemysłową, ponieważ w dużych miastach woda musi być czysta. Społeczeństwo od kilkunastu lat nie lubią, gdy stosuje się uzdatnianie wody, bo ona jest nieapetyczna. Wybudowano ujęcia wody oligoceńskiej, które cieszą się dużym powodzeniem, ale wiele osób nie nie wie jak z nią się obchodzić i za bardzo długo trzyma ją w domu, a tam w cieple bardzo szybko namnażają się drobnoustroje, które są bardzo szkodliwe dla człowieka. Przeważnie są to bakterie Coli.
Dzisiaj Osmoza nikogo nie zadziwia, a większość osób przyzwyczaiła się do picia takiej wody. Na początku było tak, że woda była chlorowana, a ten chlor był niestety wyczuwany w wodzie. Teraz uzdatnianie wody odbywa się albo zazwyczaj za pomocą ozonu lub metodą z chlorem i ozonem. Ozonowanie wody powoduje, że wspaniale ona smakuje, czasami niektórzy przekonują że jest jak źródlana, ale ci, którzy odróżniają smak wody źródlanej zaprzeczają. Zdarza się i tak, że uzdatnianie wody staje się pogmatwane, ponieważ w stacji uzdatniania rozwinęły się drobnoustroje. Konieczna jest dodatkowa ewentualność zaopatrzenia osady czy wsi w wodę. Musi tak dziać się, bo w aglomeracjach nie ma już tradycyjnych studni, a beczkowozy nie nadążają dowozić wystarczającejilości wody dla wszystkich lokatorów.